Forum Horrormania Strona Główna
Autor Wiadomość
<    Horrorowe pogadanki   ~   Pisać każy może! czyli o cechach dobrej recenzji
Crypt Keeper
PostWysłany: Śro 20:10, 02 Kwi 2008 


Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki


NIe no wkur***nie totalne mnie wzięło w tym momencie... Nie znam kolegi Dejwa i nie mam pojęcia co on tam wypisuje na AH czu gdziekolwiek indziej, ale takie 100%-owo protekcjonalne traktowanie człowieka jest po prostu nie fair. Było wiele głosów, że na HM mało nowych twarzy, ale jak się trafi człowiek, który chce coś powiedzieć to od razu się go gnoi. Bez sensu! @Critters: czepianie się wieku kolesia to dopiero jest żenada! Tym bardziej, że na HM średnia wieku też raczej niewysoka. Nie mówiąc już o tych przytykach gramatyczno-ortograficznych... No proszę cię! Choćby w tym temacie: "dopuki/doputy" Juditha czy "odrazu" Ozza przekonuje mnie, że na HM panuje jakaś epidemia dysleksji i nawet w tych Waszych superfajnych i superwyrafinowanych recenzjach zdarzają się takie kwiatki, że aż oczy bolą... Nie mówię, że to jakoś strasznie mi przeszkadza, w końcu to nie konkurs języka polskiego, ale jeśli się wymaga od kogoś, to najpierw powinno się wymagać od siebie.
Z kolei kwestia pokory rozwaliła mnie chyba najbardziej. Jedziecie po chłopaku, że kozakuje i że taki pozer z niego, a sami? Już nieraz pisałem, że niedługo HM będzie serwisem od recenzentów dla recenzentów. Dlaczego? Bo tylko redakcja pisze "naprawdę dobre" recenzje. Taki mały klub wzajemnej adoracji tu się uformował, a to nie jest do końca fajny motyw. Naprawdę myślę, że powinniście w tym temacie ogłosić oficjalne (oczywiście kolektywnie uchwalone przez Redakcję) kryteria "dobrej" i "trzymającej poziom" recenzji. Może wtedy łatwiej będzię ewentualnym nowym recenzentom dorównać niedoścignionym standardom... A ostatni motyw Crittersa to już apogeum głupoty i chyba jakiejś autoironii. Co niby ma znaczyć tekst w ostatnim poście (gdybym się nauczył cytować życie byłoby łatwiejsze Wink )? Aż leje się z niego pogarda i samouwielbienie, co między innymi obraża też mnie, bo tak się składa, że należe do tej grupy ludzi, która właśnie "pogłębia swoją głupotę" oglądając takie filmy, jakie u nas wychodzą! W takim razie tylko Ci, którzy mają kolekcję jakiś VHS-owych staroci jakości nie powiem czego, czy piratów ściągniętych z neta mają wiedzę uprawniającą do wypowiadania sie? No sorry... To jest nie tylko chamstwo i prostactwo, ale i kompletna dyskryminacja oraz swego rodzaju ciasnota umysłowa w wykonaniu Crita. Gratuluję i mam nadzieję, że w przyszłości jak już bedzisz miał ochotę po kimś jechać to na pw, bo na forum Twoje bzdurne posty mogą dotykać też innych forumowiczów. Dziękuję bardzo. Koniec wkur***nia. Jak dobrze, że nigdy się nie pchałem do pisania recek...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Judith Myers
PostWysłany: Śro 22:11, 02 Kwi 2008 
Redaktor

Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield


Nigdy nie byłem alfą i omegą z otografii Laughing dobrze że recki piszę w wordzie to wyszczególni mi miejscowe błędy Wink zresztą, tego posta napisałem nie sprawdzając później i odrazu umieściłem. Ale jak to się mawia: mądry Polak po szkodzie Very Happy Napiszę coś więcej później gdyż uciekam do znajomego Smile I faktycznie Crypt, rozmowa przybrała dziwny charakter, ale o tym później, PAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :-*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KrOOlik
PostWysłany: Śro 22:43, 02 Kwi 2008 


Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów


Kilka zarzutów Crypt Keepera mnie ukłuło w oczy (czyżby prawda rzeczywiście w oczy ukłuła? nie sądzę, nie tym razem), więc się ustosunkuję do wypowiedzi. Nie bawię się w piękne cytowanie bo też nie opanowałem tej jakże skomplikowanej umiejętności, więc będę brał w cudzysłowie. Po pierwsze:

"Było wiele głosów, że na HM mało nowych twarzy, ale jak się trafi człowiek, który chce coś powiedzieć to od razu się go gnoi"

O poziomie tekstów Dejwa i innych osób była już dyskusja na forum areny, skąd przeniosła się tutaj, znajdując w tym temacie bezpośrednią kontynuację. Posty np Crita nie są efektem gnojenia nowych użytkowników, tylko nawiązaniem do odgrzewanej dyskusji sprzed (kilkunastu?) dni. Nie przypominam sobie sytuacji, żeby jakikolwiek nowy użytkownik był tutaj przez kogoś szykanowany- tym bardziej za to że jest nowy, ogląda to a nie tamto itp itd!

"Tym bardziej, że na HM średnia wieku też raczej niewysoka"

Nie rozumiem sensu wytoczenia argumentu wieku w tym przypadku. W zamyśle miało się to chyba odnosić do oceniania Dejwa po wieku, natomiast to już inna para kaloszy wymagająca nieco głębszego przeanalizowania wcześniejszych pogaduch.

"Już nieraz pisałem, że niedługo HM będzie serwisem od recenzentów dla recenzentów. Dlaczego? Bo tylko redakcja pisze "naprawdę dobre" recenzje. Taki mały klub wzajemnej adoracji tu się uformował, a to nie jest do końca fajny motyw"

nie rozumiem sensu istnienia takiego serwisu o jakim napisałeś, tym bardziej nie rozumiem czemu akurat HM miałoby się takim stać? Fajnie, że ludzie do nas zaglądają, cieszymy się jeśli swoimi tekstami możemy im coś podpowiedzieć lub odradzić (a nie ma lepszej reklamy niż kompletne zbesztanie jakiegoś filmu), tym bardziej jesteśmy zadowoleni, jeśli ktoś się tu zarejestruje, żeby z nami pogadać o konkretnych rzeczach, bądź o przysłowiowej "dupie Maryny" w hydeparku. Nowych userów witamy z otwartymi rękami, bo przecież po to jest forum, żeby wymieniać się poglądami.
Kwestia "naprawdę dobrych recek" rozwiązuje się chociażby w mojej wypowiedz z poprzedniej strony, gdzie wymieniłem kilka nicków czy nazwisk, ale żadnego kolegi z redakcji- zresztą takie miało być założenie tego tematu- pogaduchy o dobrych tekstach bez wzajemnej adoracji.

Co do pisania recenzji ogólnie- każdy sobie pisze jak chce i jak mu się podoba, nie ma standardów czy wyznaczonych zasad i to chyba największy plus- przynajmniej każdy robi coś po swojemu i jest jakaś różnorodność. Kwestia tylko, w jaki sposób to robi i czy przypada innym do gustu. Nikt nie pisze doskonale, wiele z moich tekstów jest do przeróbki, poprawy, gruntownej korekty czy nawet wywalenia i tego nie kryję. Ale nie można cały czas zmieniać tego samego, idzie się dalej.. Poza tym teksty na różnym poziomie pokazują czasem fajne rzeczy- progress, spadki formy, ulubione powiedzonka itp itd- czasami lubię czytać teksty jednego recenzenta, żeby zobaczyć jak zróżnicowane są jego poszczególne prace.
nie ma pisarzy doskonałych, każdy zalicza mniejsze lu większe błędy- to naturalna kolej rzeczy. Pozostaje tylko kwestia jak duże są te błędy i na jakim polu się zdarzają- ja wolę poczytać recenzję z błędem ortograficznym czy stylistycznym napisaną przez osobę która coś wie i ma coś do powiedzenia, niż dopracowany od strony technicznej tekst, który niesie ze sobą zerową wartość merytoryczną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Judith Myers
PostWysłany: Czw 6:52, 03 Kwi 2008 
Redaktor

Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield


Okay, już śmiało mogę napisać jakąś bardziej sensowną odpowiedź gdyż wczoraj się późno wróciło i poszło od razu do łóżka. Sprawa z panem Dejwem powinna zostać jak najprędzej zamknięta, bo w zasadzie nie ma sensu o nim rozmawiać na łamach naszego forum, tym samym poniekąd go obgadując. Jak już wielokrotnie powtarzałem nie liczy się średnia wieku, lecz podejście do niektórych spraw, ale to częściowo zakrawa o temat pana D. więc się zamykam. „Taki mały klub wzajemnej adoracji tu się uformował”- tego spostrzeżenia nie jestem sobie w stanie wyjaśnić, choć bardzo tego chcę. Wszystkich naszych forumowiczów traktujemy przecież z jak największym szacunkiem, pomimo iż są np. nowoprzybyli, tym samym ciesząc się, że ktoś chce z nami podyskutować. To, że dana osoba ogląda nowsze filmy nie dyskwalifikuje go przecież z rozmów, czego doskonałym przykładem będzie choćby nawet Ozz, z którym mnie osobiście rozmawia się bardzo miło. No i szybko stał się wizerunkiem spod znaku „OZZ POLECA” Wink

„powinniście w tym temacie ogłosić oficjalne kryteria "dobrej" i "trzymającej poziom" recenzji. Może wtedy łatwiej będzię ewentualnym nowym recenzentom dorównać niedoścignionym standardom...”

Przepraszam bardzo, czy kiedykolwiek ktoś z nas przechwalał się poziomem prac, wywyższał nad innymi? Każdy pisze jak potrafi, a my staramy się stworzyć portal składający się z ludzi którzy „coś” wiedzą o gatunku a nie tylko go oglądają dla przyjemności. To „coś” nie oznacza od razu potoku informacji, a elementarnego obeznania w grozie, bądź też ulubionym nurcie. To, że nie przyjmujemy wszystkich nadesłanych prac nie znaczy że NIKOGO nie przyjmujemy, bo w ostatnim czasie do ‘rodzinki’ dołączył Radosław.

Ostatnie słowa Critta które tak pogrążyłeś również mają jakiś sens. Co prawda nie do końca się z nimi zgadzam ponieważ w ostatnim czasie coś drgnęło, i na DVD pojawia się coraz to więcej godnych uwagi filmów. Tyle tylko, że są to w zasadzie obrazy bardzo powszechne, które osoba lubująca horrory raczej już zna.

„W takim razie tylko Ci, którzy mają kolekcję jakiś VHS-owych staroci jakości nie powiem czego, czy piratów ściągniętych z neta mają wiedzę uprawniającą do wypowiadania sie?”

Nie, ale bezsprzecznie znajdziesz tam znacznie więcej ciekawych pozycji niż na polskich DVD (bo nie mówię o sprowadzaniu tytułów z zagranicy). Chyba, że nie interesują cię starsze horrorki, i Twoje oczęta przyzwyczaiły się do ładniuśkiego obrazu z płyt.

Reasumując: szkoda, że postrzegasz nas w taki a nie inny sposób…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dux
PostWysłany: Czw 9:28, 03 Kwi 2008 
Administrator

Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków


Ja się w cytowanie bawić nie będę w ogóle, acz kilka kwestii poruszyć by wypadało. Po pierwsze primo to nikt tutaj nikogo nie obgaduje, dejwid jest zarejestrowany, skoro uważa, że się go szykanuje... niech się po prostu wypowie na ten temat.

Ortografia i te inne podobne śmiszne oskarżenia... tutaj zachodzicie na niebezpieczne grunty bowiem wiadomo, że inaczej się prowadzi luźne gadki, a inaczej ma wyglądać recenzja - już o samą budowę i styl wypowiedzi idzie. Po to jest wreszcie korekta, a po przeciwnej stronie masz forum, gdzie literówki czy błędy są rzeczą normalną. Były, są i będą... no ale żeby żadko? (nie wiem ile razy było to mówione)

Portal od redakcji dla redakcji?

Tego typu stwierdzenia w mojej osobistej opinii są po prostu szczytem d*******u.

Dobra, teraz pytanie: miło przeczytać niemiły tekst który - czytając go - odnosisz od razu do swojej szanownej osoby?

Wierz mi, że każdy to potrafi; przydałoby się jednak odrobinę opanowania i zanim zaczniesz, to chociaż pokuś się o pobieżna analizę wypowiedzi tych, po których jedziesz i tych których bronisz. Druga osoba która koniecznie chce wtrącić swoje trzy grosze, a sytuacji o podszewki po prostu nie zna. Tego typu stwierdzenia swoja genezę biorą w sprawie niejakiej Pauliny, o czy doskonale wiem - tylko zadaj sobie proszę ja ciebie jedno pytanie: dlaczego i jakim prawem miała ostać się w redakcji skoro nie spełniała wymogów?

Po czym, po kulturalnym wypowiedzeniu najwyraźniej się obraziła, niczym dziecko i przestała tutaj zaglądać?

To jest to zachowanie dorosłego człowieka, podobnie jak kultowe "Arena to to obok HO najbardziej liczący się serwis grozy" dejwa, czy "spierdalaj" na SB kubiczkena?

Powiedz mi, czy właśnie to sobą powinni prezentować dorośli ludzie? To nawet ja i Critt sie dogadaliśmy co przez przeszło pół roku tyle niemiłego sobie powiedzieliśmy... że nawet nie warto o tym wspominać... no i kij z tym, być może będzie to przejaw samo-chwalenia się mam jednak pytanie?

Czy bardziej dziecinne jest to co on teraz robi, czy fakt, że po tylu (i to jakich, miło będę to wspominał bo było na co popatrzeć, no nie critt? Wink )scysjach wszędzie gdzie się tylko dało... dzisiaj gadamy sobie na gg... oni natomiast przed, podczas i po tym wszystkim nadal potrafią na zmianę tymi oto dwoma tekstami się wymieniać. Dostrzegasz różnicę?

Jeżeli ceną za to, że pragniemy trzymać jakiś tem poziom,miałoby być nawet zamknięcie się w wąskiej grupie to dobrze. Zgadzam sie na to z pełną świadomością tyle, że zarówno na forum coraz więcej userów (którzy wbrew temu co stwierdziłeś jasno i wyraziście, wcale nie są tępieni), jak i licznik bije w górę, więc jak chce ta to się obrażaj ta i... droga wolna, szystkim dogodzić się nie da, ale szczerze mówiąc rypka mnie to - robie to co lubię, niekoniecznie jestem w tym dobry, ale wierz mi, że z tego powodu bynajmniej nie uciekają redaktorzy Laughing o czym szerzej wypowiem się na łamach tej niewiarygodnie profesjonalnej AH, a jak cię tam nie ma... cóż, jesteś nikim... jak można nie być zarejestrowanym pośród takiej elity?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cement
PostWysłany: Czw 15:06, 03 Kwi 2008 
Redaktor

Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 988
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Bielsko-Biała


Troszkę off-topowa (choć oczywiscie niebłaha) dyskusja się nam zrobiła. Wydaje mi się, że spory w tym temacie to przede wszystkim kwestia różnego spojrzenia na obecną sytuację w horrorowym światku oraz niezrozumienia metod działania i celów naszej strony. Bynajmniej nie jesteśmy serwisem od redaktorów dla redaktorów, ale staramy się w miare możliwości osobom zainteresowanym horrorem (choć skłamałym pisząc, że nam samym pisanie recenzji i rozwijanie portalu nie przynosi radości i satysfakcji). Użytkownicy są traktowani z należytym szacunkiem, z każdym chętnie podyskutujemy i to nie tylko na tematy merytoryczne - wszak atmosfera jest tutaj dość luźna, można oftopować o rozmawiac na różne tematy, nie ma tak ścisłego dozoru jak np. na forum HO. Owszem, Critt czy Ślepy wypowiedzą się czasem ostrzej, ale robią to w wypadkach, gdy mają rację (mierny poziom recenzji osób, których nicków przez grzeczność nie wymienię). A niewielka liczba userów ? Nasze forum zlokalizowane jest zaledwie na bezpłatnym (z tego co wiem) fora.pl, a strona i tak powolutku zdobywa popularność. Mnóstwo jest jeszcze do zrobienia, ale to stanowi dla nas tym większą motywację do wzmożonej pracy, a już na pewno nie wywyższamy się z powodu pełnienia funkcji redaktorskich. Drzwi redakcji nie są zamknięte przed nikim, kto prezentuje odpowiedni poziom. Jednakowoż nie jesteśmy instytucją charytatywną i na pewno nie będziemy przyjmować w redakcyjne szeregi osób bez przygotowania merytorycznego. Pomysł podania kryteriów dobrej recenzji jest raczej trudny do wykonania - każdy ma swój włąsny styl, ulubiony sposób pisania recenzji, kryteria oceniania etc., stad też stworzenie jednolitego wzorca nie jest możliwe. Nie znaczy to, że wymagamy od kandydatów cudów - do redakcji dołączył niedawno Radosław, debiutując udaną recką "Terror of Mechagodzilla", wkrótce będziecie mogli przeczytać jego tekst na temat filmu "Godzilla vs. Gigan". Co do sprawy Dejwa - tutaj zostało powiedziane jużchyba wszystko. Osobiście daleki jestem od skreślania Dejwa za poziom jego obecnych recenzji, gdony pożałowania jest natomiast fakt, że bardzo trudno przychodzi mu przyjmowanie rad bardziej doświadczonych i piszących na nieporównanie wyższym poziomie recenzentów, a nawet traktowanie ich z należytym szacunkiem. Gdybyś regularnie przeglądał shoutbox na AH Crypt, zobaczyłbyś, że argumenty Dejwa sprowadzają się w dużej mierze do przekleństw, a w postach wychodzi jego brak przygotowania merytorycznego (dyskusja o survivalach i slasherach). Osobiście nie podzielam zapału Critta i Ślepego do wyśmiewania się z redaktora AH, ale trudno ich ganić za brak szacunku do kogoś o zdecydowanienie zbyt wielkim mniemaniu o sobie, niepopartym wiedzą ani doświadczeniem, okraszonym za to brakiem kultury (żeby nie powiedzieć chamstwem). Nauka nie zaszkodziła jeszcze nikomu, o czym świadczą choćby ogromne i szybkie postępy w warsztacie pisarskim Juditha, połączone z dużą wiedzą na temat kina grozy. Chodzi tu zresztą nie tylko o wiedzę, czego doswiadczyłem sam po niesławnym konflikcie z Crittem i Ślepym na forum AH, po którym potrafiłem jednak przyznać się do błędów w pewnych kwestiach i nawiązać znajomość z ludźmi, od których mogę się wiele nauczyć. Co do kwestii ograniczania znajomosci filmów grozy do wypożyczalni - nie można skreslać kogoś, kto w ten sposób podchodzi do horroru, ale niech w takim razie nie próbuje z siebie robićautorytetu i nie dyskutuje na tematy, gdzie jego wiedza jest niewy starczająca. Podsumowując, nie widzę żadnego zasadniczego problemu, a wydaje mi się Crypt, ze nie wszystkie fakty dotyczące sprawy Dejwa był Ci dotychczas znane i na karb tego składam niezbyt fortunne fragmenty Twojej wypowiedzi.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Cement dnia Czw 15:10, 03 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
critters
PostWysłany: Czw 17:36, 03 Kwi 2008 


Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Crystal Lake


Ja się już kompletnie w cytowanie bawić nie będę, więc może trochę chaotycznie to będzie wyglądać, ale trudno.

Crypt Keeper - po tym co napisałeś, jesteś w moich oczach pajacem.
Wiesz dlaczego? Bo jak sam napisałeś, nie znasz ani Dejwa, ani na Arene nie wchodzisz a co za tym idzie, kompletnie nie znasz sytuacji, co jednak nie przeszkadza ci brochać buźką na lewo i prawo.
Żebyś jeszcze miał te 15 lat to może byłoby zrozumiałe, ale ponoć studiujesz medycynę a co za tym idzie, zdolność trzeźwego myślenia powinieneś już dawno opanować i wiedzieć, że aby obnosić się po którejś ze stron, musisz mieć argumenty wynikające ze znajomości 'konfliktu' (choć w tym przypadku to żaden konflikt, gdyż na szczekanie dejwa wszyscy (tzn ja, slepy, dux przypuszczam też mamy wy....ane)
Ty sprawy nie znasz, nie wiesz nawet o co chodzi a się wtryniasz bo cię zbulwersowało. Mam rozumieć,że coś zabolało, że w duchu pewnie czujesz się podobnie do Dejwa bo też oglądasz niemalże wyłącznei polskie wydania dvd jak zresztą sam gdzieś napisałeś. Tyle, tylko, że ty nie zgrywałeś tu na forum znawcy i kozaka a Dejw za takiego się uważa a szczytem samouwielbienia jest już stwierdzenie, że Arena obok HO to czołowy serwis w internecie, którego to nawet nie chce mi się komentować bo przypuszczalnie skonałbym ze śmiechu.
Mówisz, że na HM gnoi się nowo przybyłych? Przykłady? Jeżeli komuś się tu dostało, to w normalnej dyskusji i była to kulturalna wymiana argumentów. Dla mnie nie ma znaczenia kogo zbesztam jeśli pisze pierdoły. Może być nowy, może być i redaktor bo ja(i przypuszczam dux i pozostali) nie patrze ile ktoś ma postów(btw na pewnym forum jest to wyznacznikiem wiedzy <lol>), tylko widzę jego znastwo po tym co wypisuje. Człowiek mądry nie musi się chwalić.
Żaden nowy wg mojej wiedzy nie został tu zgnojony a Dejw nie jest wyjątkiem, bowiem on się tu nie zarejestrował żeby wypowiadać, tylko żeby śledzic sytuację i patrzec co o nim piszą. Nikt mu tego nie broni a na Arenie większość z nas ma już bana, więc nie podyskutujemy, poza tym mnie osobiście szkoda czasu na pisanie na tamtym forum dla dzieciaków(i tu nie chodzi o wiek, tylko o dojrzałość, sposób zachowania).
Nie wiem do kogo pijesz w kwesti recenzjowych 'kwiatków' ? Zdarzają się one każdemu, ale żaden z nas nie czepia się Dejwa, czy kilku innych superżałosnych redaktorów areny(kubiczken, Corey Jordison) bo popełnili jakieś literówki. Dejw robi to nagminnie, nie potrafi składnie pisać zdań, ale nie to jest powodem naszej krytyki. Najistotniejszy jest w tym wszystkim totalny brak wiedzy, który jednak on stara się obrócić w znawstwo. Ciężko kolesia nie cisnąć jeśli pisze recenzje lub artykuły o czymś o czym nie ma bladego pojęcia a potem ludzie wchodzą na stronę i się takim czymś sugerują i tak fala debilizmu początkujących horrormaniaków rośnie bo przecież jeśli coś jest na stronie to musi być kompetentne...
Nie doszukałem się żadnych prześmiesznych kwiatków w swoich recenzjach, nie uważam ich za wybitne i nigdy nie uważałem a stosunek do swoich starszych prac mam bardzo krytyczny, uważam, że zawsze można się doskonalić, trzeba tylko chcieć i poświęcać temu trochę czasu a nie jak Dejw pisać recki na kolanie, między podwieczorkiem a kolacją.
Odnośnie recenzji na HM nie analizuję błędów w tekstach bo nie muszę tego robić. Czyta mi się teksty większości redaktorów(Radosława nie czytałem bo nie przepadam za godzilla, co za tym idzie nie interesowały mnie recki tych pozycji) bez żadnych problemów, nic mnie nie kłuje w oczy, jak w przypadku Dejwa. Może dlatego, że Dux, Kroolik,Judith, czy Cement wkładają trochę pracy w to co robią a przede wszystkim wiedzą o czym piszą.
Tylko redakcja pisze dobre recenzje? Ten tekst mnie zniszczył, jakby pisał go jakiś upośledzony umysłowo 10 latek(bez obrazy) - A kto ma pisac recenzje? userzy forum? Każdy ma prawo dołączyć do redakcji HM, tylko musi sobą coś reprezentować. Przykład kompletnie nieudolnej pseudo recenzentki to Paulina666, po której postach na forum widać było, że to dziecko i że nie umie się wypowiadać a jednak HM dała jej szansę. Na szczescie pozegnala sie z redakcją w try miga bo widać było głoym okiem, że to co pisze cięzko nazwać strawnym a HM to nie pck - ten portal chce dążyć do stawania się coraz lepszym a nie cofania się w rozwoju bądź stania w miejscu. Takim ludziom, którzy chcą a nie potrafią polecam właśnie Arenę bo tam nie ma żadnych wymogów, wystarczy że jesteś chętny a wiem co mówię bo troszkę czasu tam spędziłem i wiem jak porządek tam wyglądał a teraz wygląda jeszcze gorzej bo nie ma Procencika, który jako jedyny kulturalnie trzymał towarzystwo 'za mordę'

Teraz odnośnie końcowego megadebilnego fragmentu w twoim wykonaniu odnosnie mojej osoby - W pełni podtrzymuję, to co napisałem. Oglądasz to co wydali w polsce na dvd - fajnie, chwali ci się, ale nigdy nie będziesz specjalistą w jakiejś dziedzinie horroru, takim jakiego próbuje zgrywać Dejwi. Nie mam nic przeciw osobom oglądającym tylko dvd wydane u nas(to, ze mało ciekawego a dużo chłamu jest u nas wydawane to już na inną dyskusję), dopóki nie robią z siebie kozaków i znawców. Nie rozumiem też co ma do tego jakosc vhs? Widac tylko po tym, ze jestes cyfrowym dzieckiem, któremu zeby w spokoju obejrzec film potrzeba perfekcyjnego obrazu, łądniutkiego wydania i najlepiej polskich napisów. No wybacz, ale jeśli komuś na czyms zależy to obejrzy nawet po chińsku i wbeznadziejnej jakości a to, że vhs jest dla mnie ważniejsze od dvd, że traktuję ich kolekcjonowanie z pasją, to ma być samouwielbienie? Zbieram od dawna, poswiecam temu sporo czasu i pieniedzy to się dorobiłem kolekcji, widzisz w tym coś złego? vhs ma kiepską jakosc, divx jest piracki(to akurat popieram w pełni i szanuję cie za to, że nie kultywujesz piractwa). Zapomniałeś chyba jeszcze o zagranicznych wydaniach dvd jak te zza oceanu. Mam ich conajmniej 5 razy więcej niż ty polskich i co z tego? Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji? Liczy się co i ile widziałeś, to kształtuje twoją wiedzę a nie nośnik.
O dvd zza granicy napisąłem jedynie po to bys nie uogólniał, że jak ktoś nie kupuje polskich dvd to albo oglada stare vhs albo piraty bo to żałosne.
Dla mnie generalnie koniec tematu. Wałnąłeś posta z absurdalnymi zarzutami, choć nie miałeś zadnej wiedzy w temacie.
Napisałeś, że nowi są tu szykanowani, choć sam nie jesteś weteranem tego forum a jakoś chyba nikt cię tu nigdy nie zbeształ...
Proponuję uderzyć się w pierś i przeprosić za wypisywanie pierdół, oczywiście o ile jesteś na tyle dorosły by to zrobić.

Miałem w swym życiu kilka konfliktów, niektóre z mojej winy, inne nie, jednak z rozsądnymi ludźmi jak np dux można dojść do porozumienia i zostać kolegami a z niektórymi nie.
Finito


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Crypt Keeper
PostWysłany: Wto 21:54, 08 Kwi 2008 


Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki


Wreszcie mi neta naprawili i mogę się ustosunkować.... Zgodzę się jak najbardziej z tym, że sprawy z tym Dejwem nie znam i jego nie znam, więc jeśli jest pozerem to śmiało możecie sobie na nim psy wieszać i kompletnie mnie to nie interesuje. Mój post był tylko sprowokowany tą sytuacją, a szczególnie wypowiedziami crittersa, które jak się wydaje zbyt pochopnie odniosłem też do siebie. Ja obrażać się o nic nie mam zamiaru (bo i właściwie nie mam o co), a swoje przemyślenia i "mądrości" dalej będę umieszczać na forum mimo, iż zdaję sobie sprawę z tego, że większość z Was mogłaby ze swoją wiedzą połknąć mnie na śniadanie... Zwykle staram się nie wtrącać do tematów, które mnie nie dotyczą i jeśli ten faktycznie mnie jednak nie dotyczy to sorx i nie było sprawy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 3 z 3
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Forum Horrormania Strona Główna  ~  Horrorowe pogadanki

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach